Jak zaakceptować innych, gdy nie mogę zaakceptować sam siebie.
Jak mam wymagać od innych skoro sam nie wymagam od siebie?
Jak mam rozumieć innych, gdy sam nie rozumiem siebie?
Jak mam być wsparciem dla innych, gdy nie potrafię poradzić sobie sam ze sobą?
Jak mam sprostać cudzym wymaganiom skoro nie potrafię sprostać własnym?
Dlaczego zadaję pytanie, na które nie ma odpowiedzi?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz